środa, 25 lipca 2012

Plastycznie

Znów bransoletka...
 jakoś ostatnio, ta forma biżuterii do mnie najbardziej przemawia.

 Według mnie wyszła wyjątkowo plastycznie. 
Cześć oksydowana jest na szaro. Część pozostawiona w naturalnej barwie drucika.
Dodatkowo wplecionych jest 8 fasetowanych oponek frenitu ... 
kojarzą mi się z zielonym groszkiem :)


Skład : drucik posrebrzany,
zapięcie srebrne,
zielono-chłody ;) frenit.

P.s. Dziękuję za pozytywne i zachęcające moje niespokojne ręce do pracy, komentarze pod poprzednim postem.

2 komentarze:

  1. Fantastyczna!
    zazdroszczę Ci "drucikowego" talentu.. :)
    pozdrawiam cieplutko. ;)

    OdpowiedzUsuń